viernes, 18 de noviembre de 2016

El Caracol, Lizard a złem Crow


El Caracol, Lizard a złem Crow

Na zielonej gałęzi drzewa, stare dobre jaszczurki,
z niedowierzaniem oczy, wyglądał jak młody Caracol
chwiejne chodzenie z antenami skurczony,
zawiesza się o skały po drodze miałem.

-Co W tym złego, że młody Caracol chodzenie stracił ...?
z ukrytymi anten, które oślepiają być jego przeznaczenia ..
"Będę śpiewał piosenkę, a jego antena będzie można zobaczyć niebezpieczeństwa
nie będzie chodzić lunatyka ma być z jego sennymi oczami ... !!!

Caracol -¡¡¡ Col ... Col ... weź rogi na słońce ...
Twoja matka i ojciec ... i zrobili dzisiaj ... !!
"Ślimak Col ... Col ... trwa anteny na słońce ...
 zobaczyć drogę ... i nie wyglądają jak senne .... !!

-¡¡¡'m Nie śpi pana Lizard - odparł Caracol
jest to, że zła Crow ... ... ślina na mojej anteny obsadzie
co quedasen zablokowany i nie mogę otworzyć je na słońce ... !!
a zatem przed potykając się kamieni i zadzwoń do mnie "niezdarny Caracol ..."

-¿ To prawda, co płacze ... powiedz mi ... Caracol?
Jak się nazywa ten cholerny wrona ... Traf anten?
Nie znam jego nazwiska, ale nigdy nie zapomnę dźwięk jej ochrypłym głosem ...
- Dobrze .. przepychają ukrył ogonem, że zostawię jeśli Cuervo wraca dziś

I wdzięczny, Caracol wspiął się na ogonie nowego przyjaciela poznał
zdając sobie sprawę, że istnieją również dobrymi przyjaciółmi, ponieważ Kruk był wyjątek
-¡¡¡ Nie ruszać z tej kryjówki, która swoje anteny, przyniosę ci lekarstwo
i to ponownie ponownie, gdy czujesz się promienie słoneczne.

I choć Caracol ukrył i pozostał tam śpi, stary jaszczurki
Podbiegł do ziemi Slayers czele Eagles
znalezienia remedium, ale nie zapominając dać twardą lekcję
bezwzględny Cuervo w Caracol ... ich uszkodzenia anteny.

-¡¡¡ Dzień dobry panie Lizard i ... co się dzisiaj stało ...?
Widziałem, jak przychodzą bieg jakby wykonywał Dragon ...
Przychodzę smutny i bardzo zły ze względu na zdrajcę Cuervo
których uszkodzenie anteny i znokautował młodego widok Caracol ...

-Co Powiedzieć ... Ja ... Stare jaszczurki. Dobrze słyszę to łamie mi serce?
Chyba wiem, kto został Cuervo i musimy dać twardą lekcję
ale Orły Slayers będzie odpowiedzialna za takie kary
hałaśliwe i złem Crow Nazwa TON-TON

"Weź te krople ... Doprowadzić Babcia zostawiła mnie w tej butelce
zaczarował do usunięcia klejów, takich jak dał Raven
i tak będzie młody Caracol otworzył swoje anteny do Słońca
jak wszystkie promienie ciepła Caracoles gdy jego powłoki.

I choć jaszczurki z powrotem do jaskini, gdzie Caracol w lewo,
Slayers Eagles na złe Crow nazywa Ton-TON
Są one stosowane wszystkie jego gniew wyciągnąć wnioski
nie ranić mniejszych zwierząt, takich jak młody Caracol

30 dni i 30 nocy Slayers Eagles przeleciał nad zdrajcy Cuervo
nie pozwalając mu spać ani jeść, drapiąc plecach z czarnymi pazurami
a on krzyczał zapytać ponownie i znowu, przebaczenie
i koniec kary, gardło suche ... na zawsze pozostał.

Choć Lizard umieścić codziennie spada Eagle dał
i następny tydzień, mogli opuścić swoje długie czułki
gdy słońce ogrzewa jego skorupę i zobaczył swojego dobrego znajomego Lagarto
i razem dwa, jak bracia żyli, zrobił lub czego nie zrobił Sol ....
Dedykowane do mojego ukochanego wnuka ROBER Camina TIEVO dziadka



El Caracol, el Lagarto y el malvado Cuervo


El Caracol, el Lagarto y el malvado Cuervo

Sobre la verde rama de un árbol, el viejo y buen Lagarto,
con la mirada incrédula, veía como el joven Caracol
caminaba tambaleante  con las antenas encogidas,
chocando contra las piedras que por el camino había.

-¿ Que le pasa a ese joven Caracol que camina perdido…?
con las antenas ocultas, cual ciego fuera su destino..
¡¡¡ le cantaré una canción y sus antenas le harán ver los peligros
no vaya ha ser que ande sonámbulo con sus ojos dormidos …!!!

-¡¡¡ Caracol Col … Col…saca los cuernos al Sol …
que tu madre y tu padre … ya lo hicieron hoy … ¡!!
¡¡¡ Caracol Col… Col… saca las antenas al Sol …
 para ver el camino … y no parecer un dormilón …. ¡!!

-¡¡¡ No estoy dormido señor Lagarto – le respondió el Caracol-
es que el malvado Cuervo… su saliva… sobre mis antenas echó
haciendo que quedasen pegadas y no puedo abrirlas al Sol… ¡!!
y por eso contra las  piedras tropiezo y me llaman “ el torpe Caracol…”

-¿ Es verdad, lo que llorando … me has contado… Caracol?
¿ como se llama ese maldito Cuervo que tus antenas pegó …?
-No sé su nombre pero nunca olvidaré el ronco sonido de su voz …
- Pues .. pégate a mi rabo que ocultó te dejaré por si vuelve ese Cuervo hoy

Y agradecido, el Caracol se subió al rabo del nuevo amigo que conoció
comprendiendo que también hay amigos buenos, pues el Cuervo era una excepción
-¡¡¡ No te muevas de este escondite, que para tus antenas, remedio te traeré yo
y volverán ha abrirse de nuevo cuando sientas los rayos del Sol.

Y mientras el Caracol se ocultaba y  allí dormido se quedó, el viejo Lagarto
corriendo a la tierra de las Águilas  Cazadoras se dirigió
buscando un remedio pero sin olvidarse de darle una dura lección
al despiadado Cuervo que al Caracol … sus antenas dañó.

-¡¡¡ Buenos días señor Lagarto y … ¿ que le ha pasado hoy …?
que le he visto llegar corriendo como si lo persiguiera un Dragón …
-Vengo triste y muy enfadado por culpa de un Cuervo traidor
que dañó las antenas y dejó sin vista a un joven Caracol …

-¿ Que me dice… viejo Lagarto…. Pues oírte se me rompe el corazón?
creo saber quien ha sido ese Cuervo y debemos de darle una dura  lección
pero seremos las Águilas Cazadoras las encargadas de ese castigo
al ronco y malvado Cuervo de nombre TON-TON

-Toma… llévale estas gotas que mi Abuela en este frasco me dejó
para eliminar pegamentos embrujados, como el que el Cuervo le dió
y así volverá el joven Caracol ha abrir sus antenas al Sol
como hacen todos los Caracoles cuando los rayos calientan su caparazón.

Y mientras el Lagarto regresaba a la cueva donde al Caracol dejó,
las Águilas Cazadoras sobre el Cuervo malvado llamado TON-TON
aplicaron toda su ira para que aprendiera la lección
de no hacer daño a animales más pequeños como el joven Caracol

30 días y 30 noches las Águilas Cazadoras sobrevolaron al Cuervo traidor
sin dejarle comer ni dormir, arañando con sus garras su negra espalda
mientras no paraba a gritos en pedir una y otra vez, perdón
y al final del castigo, su garganta seca… para siempre se quedó.

Mientras el Lagarto ponía todos los días las gotas que el Águila le dió
y a la semana siguiente, pudieron salir sus largas antenas
cuando el Sol su caparazón calentó y vió a su buen amigo Lagarto
y juntos los dos como hermanos vivieron, hiciera o no hiciera Sol ….
Dedicado a mi adorado nieto ROBER CAMIÑA TIEVO de su Abuelo

No hay comentarios:

Publicar un comentario